Pasmo górskie Jotunheimen oferuje niezliczone szlaki i widoki, które zapierają dech w piersiach. Wędrówka granią Besseggen to jeden z najpopularniejszych jednodniowych trekkingów w Norwegii. Norweskie Stowarzyszenie Turystyczne zaliczyło go nawet do dziesiątki najlepszych i najczęściej wybieranych wycieczek w kraju. Turkusowe jeziora, strzeliste szczyty, imponujące panoramy i malownicze punkty widokowe sprawiają, że to miejsce zachwyca na każdym kroku. Jeśli planujesz podróż po Norwegii, Besseggen koniecznie powinien znaleźć się na Twojej liście miejsc do zobaczenia.

O Besseggen
Besseggen to górski grzbiet położony w paśmie Jotunheimen. Leży między dwoma malowniczymi jeziorami: turkusowym Gjende oraz głęboko niebieskim Bessvatnet. Różnica poziomów między tymi jeziorami wynosi aż 400 metrów, a zdjęcia wykonane w tym miejscu są wizytówką całej trasy Besseggen. Najwyższy punkt szlaku znajduje się na wysokości 1743 m n.p.m. i jest nim Veslfjellet. Co roku Besseggen przyciąga ponad 50 000 turystów, a liczba chętnych do wędrówki w tym rejonie nieustannie rośnie.


Szlak na Besseggen
Szlak na Besseggen jest oznaczony jako bardzo wymagający. Ma około 14 km długości (w obie strony), a łączne przewyższenie wynosi 1020 metrów. Na jego przejście warto przeznaczyć około 8–9 godzin. Wędrówkę można rozpocząć z dwóch miejsc: z Memurubu lub z Gjendesheim. W okolicach Gjendesheim, niedaleko początku trasy, znajduje się duży, płatny parking. Stamtąd do przystani promowej oraz do punktu startowego szlaku kursuje darmowy autobus. Możesz także dojść pieszo — wówczas trasa wydłuża się o około 1,7 km w jedną stronę.
Najtrudniejszym momentem całego trekkingu jest wejście na stromą grań. Wybierając miejsce rozpoczęcia wędrówki, weź pod uwagę, czy wolisz wspinać się po stromych skałach, czy raczej z nich schodzić — to kluczowa różnica pomiędzy obiema opcjami.


Początek w Memurubu
Wiele osób uważa, że rozpoczęcie wędrówki od tej strony jest łatwiejsze — głównie ze względu na podejście pod grań, które jest wygodniejsze niż późniejsze schodzenie z niej. Kolejnym plusem startu w tym miejscu jest to, że zaczynasz od przeprawy promowej. Jeśli spędzisz na szlaku więcej czasu, niż planowałeś, nie musisz martwić się, czy zdążysz na powrotny rejs.
Z Gjendesheim prom dopływa do Memurubu. Bilety na prom warto kupić wcześniej, ponieważ liczba miejsc jest ograniczona, a w słoneczne, letnie dni zdarza się, że są całkowicie wyprzedane. Przeprawa trwa około 20 minut, a już podczas tego krótkiego rejsu można podziwiać przepiękne widoki.
W Memurubu znajduje się także schronisko turystyczne, w którym można przenocować, oraz wyznaczone miejsca do rozbicia namiotu.


Przewyższenie na całej trasie jest duże, a szlak wymaga dobrej kondycji fizycznej. Prowadzi raz pod górę, raz w dół, a wokół rozciągają się tak piękne widoki, że naprawdę nie warto się spieszyć — lepiej robić częste przerwy i chłonąć tę scenerię. Jest po prostu bajecznie! Po drodze mijasz kilka górskich jeziorek, mniejszych i większych, a także strumyki i potoki. Szlak prezentuje się następująco:














A to — moim zdaniem — najpiękniejsze miejsce na całej trasie. Barwne jezioro i otaczające je góry tworzą krajobraz, który wygląda jak wnętrze krateru.


Mniej więcej w połowie szlaku dotrzesz do jeziora Bessvatnet, czyli charakterystycznego miejsca z widokiem na dwa jeziora jednocześnie. To również najtrudniejszy odcinek trasy — najbardziej strome podejście. Minusem jest z pewnością brak łańcuchów, dlatego zachowaj tu szczególną ostrożność, zwłaszcza gdy mocno wieje lub pada deszcz.
Po wielogodzinnej pięknej wędrówce dojdziesz do przystani promowej w okolicach Gjendesheim. Stąd wędrowców na parking samochodowy zabiera ten sam darmowy autobus, kursujący do godziny 22:00 (upewnij się jednak, czy rozkład jazdy nie uległ zmianie).









Szlak ze startem w Gjendesheim
To podejście przez wiele osób uznawane jest za trudniejsze, głównie ze względu na zejście z grani. Wybierając początek szlaku w Gjendesheim, pamiętaj o wcześniejszym sprawdzeniu rozkładu promów. Trasa jest taka sama jak w przypadku startu z Memurubu — różni się jedynie tym, czy pokonujesz trudniejsze odcinki pod górę, czy schodzisz z nich w dół. W obu wariantach konieczne jest skorzystanie z promu; zaczynając w Gjendesheim, dopłyniesz nim z powrotem po zakończonym trekkingu.
Szukasz ciekawych miejsc w tej części Norwegii? Zobacz koniecznie mój przewodnik po Norwegii pełen świetnych miejsc również w tych okolicach.






Informacje praktyczne o Besseggen
Szlak na Besseggen jest bardzo wymagający — potrzebna jest dobra kondycja, odpowiednie ubranie i właściwy ekwipunek. Nie jest to trasa dla osób bez doświadczenia w górach. Co roku w tej okolicy interweniują ratownicy górscy, najczęściej pomagając osobom, które przeceniły swoje możliwości lub nie przygotowały się odpowiednio do szybko zmieniających się warunków pogodowych.
W przypadku wędrówki z dziećmi zaleca się, aby na każde dziecko przypadał jeden dorosły, ponieważ najmłodsi mogą w niektórych miejscach potrzebować asekuracji. Ze względu na długość i trudność trasy nie jest to szlak odpowiedni dla dzieci bez wcześniejszego doświadczenia w bardziej wymagających górskich wycieczkach.
Pozostałe ważne informacje:
- Trekking z psem może być problematyczny — na niektórych stromych odcinkach czworonogi mogą sobie nie poradzić, osobiście odradzam.
- W okolicy znajduje się wiele pięknych miejsc idealnych na biwak lub postój camperem.
- Zabierz zapas wody i jedzenia, ubierz się odpowiednio do każdych warunków i załóż solidne buty trekkingowe.
- Przy złej pogodzie zrezygnuj z wejścia na Besseggen. Mimo swojej popularności szlak pozostaje wymagający, a wraz z pogorszeniem warunków jego trudność znacząco rośnie.
- Na tę wędrówkę zarezerwuj cały dzień. To miejsce, które warto przejść powoli, ciesząc się widokami. Szybkie tempo to kiepski pomysł — możesz ominąć najpiękniejsze krajobrazy, a Twoje wrażenia z Besseggen będą mniej satysfakcjonujące.
- Na Besseggen organizowane są także wycieczki z przewodnikiem.
- Szlak nie jest szczególnie dobrze oznakowany, dlatego warto zabrać papierową mapę, zwłaszcza jeśli wyruszasz przy ograniczonej widoczności.
Udanej i bezpiecznej wędrówki, nie spiesz się, łap tę piękną chwilę w górach! Na koniec zobacz, kto czekał na mnie na parkingu! A jak po tej wycieczce masz ochotę na zdobywanie kolejnych szczytów, ruszaj na Gaustatoppen! >>>
Moje treści okazały się dla Ciebie ciekawe, pomocne? Kliknij i postaw mi wirtualną kawę. Dzięki temu wspierasz moją pracę na Kierunek Norwegia.





Piękne miejsce! Jeszcze nie na moją kondycję, ale popracuję nad tym! :)Buziaki! k
Przepiękne miejsce, kiedyś na pewno zobaczę na żywo. Tymczasem przechodzę do następnego wpisu, żeby zaplanować wycieczkę do Norwegii w bliżej nieokreślonym terminie 🙂
Plan zrobiony to i za moment znajdzie się czas i środki na jego realizację. Trzymam kciuki, żebyś szybko odwiedziła Krainę Fiordów 🙂
Coś pięknego !! muszę sobie zapisać to miejsce do mojej listy <3 robi Pani piękne zdjęcia! można oglądać w nieskończoność ! Można gdzieś je zamówić w większym formacie do wywołania?
Za jakiś czas będzie taka możliwość. 🇳🇴 Będę informować na stronie i na moich sm.
Hei, dzięki za wszystkie wskazówki i super zdjęcia! Mam pytanie o ten shutlle buss, czy można gdzies znaleść tabele odjazdów? do której godziny jezdzą z konca szlaku do parkingu Rainsvangen?
Bus odjeżdża z parkingu około 15 minut przed każdym promem i zabiera również osoby z promu. Czyli ostatni odjeżdża po przypłynięciu ostatniego promu. Bilety na prom i rozklad tutaj: https://www.gjende.no/en/
Dzięki z wszystkie wskazówki!
Jak myślisz warto iść trasa numer 2 na szczyt i spowrotem ta sama trasa na parking ? Niestety prom nie kursuje w te dni na które planuje trekking.
Wydaje się jakby ten pierwszy szlak był bardziej malowniczy z tymi jeziorkami
Oj szkoda, najfajniej jednak przejść całość. Dla mnie ta pierwsza część trasy była najbardziej malownicza.
Chciałam zadać pytanie. Czy jest szansa, że chihuahua da radę pokonać trasę? Chodzi mi najbardziej o kamienie czy są większe czy takie maciupkie ostre.
Osobiście nie brałabym tak małego psa, chyba że będziecie nieść go po grani (potrzebny Wam wtedy będzie plecak, bo na grani lepiej mieć wolne dwie ręce).