Krętych, stromych i wąskich dróg w Norwegii nie brakuje. Serpentyny, zwężenia, czy duże pochylenie to codzienność kierowców mieszkających w tej części Krainy Fiordów. Taka jest również Droga Trolli, która każdego roku przyciąga tysiące turystów (jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w tym kraju). Przejazd trasą to niezapomniane wrażenia, piękne widoki i dawka adrenaliny. Mekka motocyklistów, wyzwanie dla rowerzystów, kilka minut jazdy w skupieniu dla kierowców samochodów, czyli Droga Trolli w pigułce.


Czy Droga Trolli jest otwarta?
Droga Trolli zamykana jest co roku w sezonie zimowym. Kręty odcinek drogi w okolicach Åndalsnes otwierany jest około czerwca. W ostatnich latach droga była zamykana również w sezonie letnim ze względu na duże ryzyko kamiennych osuwisk. Przed podróżą koniecznie sprawdź, czy trasa jest otwarta.
Platformy widokowe dostępne są w lecie, nawet wtedy gdy sama Trollstigen jest zamknięta. Z platform rozpościera się przepiękny widok.

Droga Trolli, czyli Trollstigen
Droga Trolli tłumacząc dosłownie z języka norweskiego oznacza drabinę Trolli. Oficjalne otwarcie miało miejsce już w 1936 roku, budowa trwała 8 lat, a nad sensem stworzenia tej trasy trwały długie i intensywne debaty. Trasa składa się z jedenastu serpentyn, które zakręcają nawet pod kątem 180°. Każdy zakręt nosi nazwę brygady odpowiedzialnej za budowę danego odcinka lub nazwisko szefa danej brygady budowlanej. Nachylenie wynosi średnio 9%, ale maksymalnie sięga do aż 12%.
Od 1936 roku droga poddawana była wielu renowacjom, a w 2012 roku wybudowano na szczycie nową restaurację i wspaniałe punkty widokowe. Projekt zakładał jak najbardziej naturalny wygląd, który współgra z otaczającą go przyrodą.
Droga Trolli to część trasay numer 63 i nie kończy się na szczycie góry lub po zjeździe do Åndalsnes. Droga Trolli liczy ponad 106 km niesamowicie malowniczej trasy, a podczas podróży zobaczysz piękne lasy, górskie potoki, pokryte śniegiem szczyty górskie, doliny, opuszczone chatki, wodospady.

Droga Trolli jak dojechać?
Na Trollstigen można wjechać od strony Åndalsnes (podjazd pod górę) lub od strony Valldal (zjazd z góry). Przy wjeździe od strony Åndalsnes znajduje się jedyny na świecie znak UWAGA TROLLE. Zdjęcie obowiązkowe, nie może być inaczej. W ostatnich latach spadające kamienie wiele razy uszkadzały znak, więc jego obecność stoi pod znakiem zapytania.


Sam podjazd to dla osób z lękiem wysokości lub chorobą lokomocyjną wyzwanie, a dla pozostałych piękna przygoda. Z każdą serpentyną widzisz coraz to ładniejsze widoki. Przy podróży z Åndalsnes po wielu zakrętach i jeździe w sporym skupieniu wjeżdżasz na górę. Tutaj znajduje się duży parking i restauracja z dobrymi lodami, toalety, tablice informacyjne.





Punkty widokowe na Trollstigen
Na szczycie płynie lazurowy strumyk górski, dookoła wspaniałe widoki. Po zaparkowaniu koniecznie wybierz się na spacer po metalowej rampie. Pierwszy punkt widokowy jest tuż nad wodospadem i rwącym potokiem. Druga platforma wisi w powietrzu i to właśnie stojąc na niej zobaczysz najlepsze widoki na całą dolinę, okoliczne szczyty (między innymi szczyt Króla, Królową i Biskupa oraz super widok na Trollstigen).






Droga Trolli jest bardzo popularnym miejscem, jedną z największych atrakcji turystycznych w Norwegii. W szczycie sezonu wjeżdża tutaj średnio jeden samochód co 10 sekund. Dlaczego? Bo to miejsce, w które można wjechać autem, zobaczyć piękne widoki, łatwo dostępne i niewiarygodnie piękne. Trollstigen to obowiązkowy punkt podróży każdego autokaru z wycieczkami. Jeżeli zależy Ci na jak najmniejszej liczbie zwiedzających, w lecie wybierz się tam bardzo wcześnie rano lub późnym popołudniem.
Obojętnie, z której strony wjeżdziesz, na pewno warto wybrać się w dalszą drogę. Wjeżdżając od Åndalsnes dotrzesz do Geiranger, a jeżeli właśnie z tamtych okolic wracasz, wybierz się koniecznie w kierunku wysokiej Ściany Trolli.
Szukasz ciekawych miejsc w tej części Norwegii? Zobacz koniecznie mój przewodnik po Norwegii pełen świetnych miejsc również w tych przepięknych okolicach.




Droga Trolli informacje praktyczne
- Wjazd na Drogę Trolli jest darmowy.
- Kiedy otwarta jest Droga Trolli? Droga otwarta jest od około początku czerwca do około października. Wszystko zależy od warunków atmosferycznych.
- Na szczyt trasy i platformy widokowe można wejść również piechotą (tuż obok trasy prowadzi szlak pieszy).
- Najbliższe lotnisko znajduje się w Ålesund, a przystanki autobusowe i stacja kolejowa w Åndalsnes.
- Po drodze nie mogą poruszać się pojazy dłuższe niż 12,4m.
- Jadąc z/do Geiranger czeka na Ciebie przeprawa promowa Linge – Eidsdal. Aktualne ceny tutaj >>>
- Pamiętaj o bezpieczeństwie, ponieważ co jakiś czas zdarzają się tutaj wypadki.
Czekam na Twoje wrażenia z tej trasy!
Moje treści okazały się dla Ciebie pomocne? Kliknij i postaw mi wirtualną kawę. Dzięki temu wspierasz moją pracę na Kierunek Norwegia.



Byłam, widzialam, do dziś się zachwycam. Zakrętów nie lubię, ale plaster na pępek załatwia sprawę raz a dobrze ?
Ooo! o tym nie słyszałam ☺️ Polecę mojej przyjaciółce z chorobą lokomocyjną ?
placebo działa wszędzie tam, gdzie nie działają leki. 😄
Niesamowicie było zobaczyć to na żywo! Byłam w Norwegii rok temu, na takiej objazdówce od Lofotów po południe i każdego dnia myślę o tym by tam wrócić 🙂 jestem zakochana po uszy w tym kraju ❤️
Piękne, ale chyba bałabym się tam wjechać. Aczkolwiek widoki rzeczywiście muszą zapierać dech w piesiach… Dzięki za ciekawy artykuł, okraszony wspaniałymi zdjęciami z Drogi Trolli!
JEZDZIMY TAM CONAJMNIEJ RAZ W ROKU OGDSKOCZNIA OD PRACY (pracujemy okolice Vestnes) pod Molde wiec mimoze bywamy tam cxzesto jest to dla nas jakas odskocznia przy wolnym czasie .warte obejrzenia posiadam w swoim albumie zdiecie TECZY zdiecie jest zrobione na Trol Stigen my jestesmy u gory a tecza jest uchwycona ponizej uwazam iz jest to unikatowa fotka jestem ciagle pod jej wrazeniem.pozdrawiam
Podobne wrażenia na trasie Transalpiny w Rumunii.
Bylam w ten weekend, w środku wakacji. Przepiękne widoki 🙂 do godz. 11 nie było tłumów, pojawiły się później… Droga ciekawa, ale na pewno nie żadna straszna. W innych krajach w Europie sa podobne, ale weselsze i z 50 zakrętami… 😀