Menu
Informacje praktyczne

9 nietypowych produktów, które mogą zaskoczyć w norweskich sklepach

Podróżując bardzo lubię odwiedzać nie tylko małe, lokalne norweskie sklepy, ale również markety. To tutaj można zobaczyć, co w danym kraju cieszy się popularnością, jakie produkty wybierają lokalni mieszkańcy. Podróże to dla mnie oprócz pięknych miejsc, również ciekawe lokalne smaki. Norweska kuchnia bardzo różni się od kuchni polskiej, na początku mojego pobytu w Norwegii nie mogłam odnaleźć się w norweskich sklepach. Po latach nauczyłam gotować się z użyciem miejscowych produktów. A jakie produkty mogą zaskoczyć Cię podczas pierwszej wizyty w tym kraju?

1. Mięso z wieloryba

Steki z wieloryba można w sezonie kupić nawet w popularnych dyskontach. Jest to produkt, który bardzo często szokuje zagranicznych turystów, zwłaszcza że jego cena nie jest tak wysoka, jak wiele osób mogłoby przypuszczać. Przykładowo w tym roku podczas promocji w jednym z najpopularniejszych norweskich dyskontów można było zakupić steki z wieloryba w cenie 60 NOK/200 g (około 27 PLN). Wybór i dostępność różni się w zależności od lokalizacji. W większych marketach w sezonie można znaleźć więcej produktów z mięsa wieloryba.

mięso z wieloryba
2. Dziczyzna

Norwegowie kochają polowania, jesień to dla wielu wyczekany czas, w którym mogą wyruszyć na ukochane wędrówki połączone z polowaniem. Wiele tradycyjnych dań w swoim składzie ma mięso z dziczyzny. Zakup takiego mięsa nie powinien również sprawić żadnego problemu, duży wybór produktów znajduje się nie tylko w lokalnych sklepach, ale i w większych supermarketach. Można kupić mięso z jelenia, łosia, renifera, ale również gotowe wyroby z mięsa wymienionych zwierząt jak np. kiełbasy, pasztety, różnego rodzaju wędzonki. Innym bardzo popularnym mięsem wykorzystywanym w wielu potrawach jest mięso z owiec.

norweskie sklepy
3. Budyń rybny

Fiskepudding, czyli „budyń rybny”. Ten oryginalny pudding składa się przede wszystkim z ryby, mąki, mleka oraz nadających smak przypraw. Im lepszy fiskepudding, tym więcej ryby w jego składzie (niestety wiele tanich produktów ma bardzo zły skład). Jak to się je? Można jeść jako dodatek do dań, na kanapkach lub jako samodzielne danie.

4. Duży wybór produktów z lukrecją

Lukrecja to ulubiony przysmak wielu mieszkańców Skandynawii, nie tylko Norwegii. Charakterystyczne czarne słodycze są dostępne w każdym norweskim markecie. Oprócz lukrecjowych żelek można kupić lody z lukrecją, czekoladę, cukierki, a nawet gumy do żucia. Jeżeli jeszcze nie próbowaliście lukrecji, ostrzegam, specyficzny smak lukrecji nie każdemu przypadnie do gustu.

5. Brązowy ser

Jeżeli miałabym wybrać jeden produkt, który najbardziej kojarzy mi się z Norwegią bez wątpienia byłby to legendarny brązowy ser. Brunost po polsku oznacza po prostu brązowy ser, który swoją nazwę zawdzięcza brązowo-żółtemu kolorowi. Do jego produkcji używa się mleka koziego (a dokładnie z serwatki) oraz z mleka krowiego. W smaku wyraźnie czuć lekki posmak toffi. Brązowy ser jest jedzony na kanapkach, z goframi (w towarzystwie kwaśnej śmietany i słodkiego dżemu), używa się go również do sosów i wielu dań obiadowych. Dostępność sera poza Norwegią jest ograniczona, więc naprawdę warto go spróbować na wakacjach w tym kraju. W marketach do wyboru jest wiele rodzajów np. można kupić brunost w konsystencji takiej jak tradycyjne sery żółte lub jako smarowidło.  Najpopularniejszym w Norwegii brązowym serem jest Gudbrandsdalsost. Norwegowie spożywają każdego roku kilkanaście ton brązowego sera.

brązowy ser
6. Świeże kraby i małże

Norweskie sklepy oferują sezonowo bardzo dużo świeżych owoców można. Są to nie tylko krewetki, ale również różnego rodzaju małże czy niezwykle popularne kraby. Typowo wakacyjnym daniem są krewetki w całości. Podczas imprez podaje się duże miski krewetek i wspólnie obiera się ze skorupek podczas rozmowy. Jako dodatek podaje się świeże pieczywo, cytrynę, majonez oraz białe wino. Tak samo popularne są kraby i małże. W Norwegii w sezonie nawet w markecie można kupić przepyszne i co najważniejsze, świeże owoce morza, bardzo polecam.

norweskie sklepy
7. Ryba i ikra w tubce

Kaviar w tubce to jedno z najbardziej lubianych produktów na kanapki. Jest to kawior, olej i różne przyprawy. Najpopularniejsze Kaviar sprzedawany jest w tubkach. W Norwegii produkty tego typu są częstym wyborem zakupowym, oprócz Kaviar i różnych smaków serków, w tubce można kupić np. makrelę w pomidorach. Tego typu rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się podczas wędrówek i jedzenia na świeżym powietrzu, co w Norwegii jest ulubioną formą spędzania czasu wolnego.

norweskie sklepy
8. Malina moroszka

Gdy na sklepowych półkach zaczyna robić się pomarańczowo od słoików i wiaderkach pełnych aromatycznej maliny moroszki, to znak, że zbliża się jesień. Malina moroszka to po norwesku multe. Przygotowuje się z niej pyszne dżemy, ale również słodycze, likiery, czy herbatki. W Polsce moroszka jest rzadkością. Jest to bardzo delikatny owoc, co skutkuje wysoką ceną produktów zawierających moroszkę. Z ciekawostek, malina moroszka inaczej nazywana jest maliną norweską.

9. Snus

W norweskich sklepach bez problemu można kupić snus. Co to takiego? Snus dla wielu jest alternatywą dla papierosów. To używka składająca się z tytoniu z dużą zawartością nikotyny (większą niż papierosy). Małe „saszetki” przypominające bardzo małe torebki na herbatę wkłada się za do ust i umieszcza za dolną lub górną wargą i wtedy zaczyna się proces wchłaniania nikotyny przez organizm. Snus przechowywany jest w lodówkach (ma w swoim składzie dużo wody) i w Norwegii podaje go kasjer. Snus jest produktem szkodliwym dla zdrowia, a jego regularne spożywanie może prowadzić do wielu skutków ubocznych. Torebki po snus niczym pety po papierosach również często można zobaczyć przy przystankach czy na ulicy.

Co jeszcze może zaskoczyć w Norwegii? O tym przeczytasz tutaj. >>>

About Author

Od kilku lat mieszkam w Norwegii, a każdą wolną chwilę spędzam na podróżowaniu dookoła Krainy Fiordów. Na tej stronie opowiadam o moich podróżach i życiu w Norwegii. Zabieram Cię na wycieczkę nad fiordy, w niesamowite góry, pod olbrzymie wodospady i do klimatycznych norweskich miasteczek. Miłego zwiedzania!

Brak komentarzy

    Napisz komentarz