...
Jesień nad fiordami

Jesień nad fiordami – pomarańczowo mi!

Sylwia

Dzisiaj zabieram Was na mały spacer pt. „Jesień nad fiordami”. Będzie dużo koloru pomarańczowego, widoków i jeszcze więcej spokoju. Fiordy jesienią wyglądają obłędnie. I nie, nie przeszkadza to, że jest to zazwyczaj czas przepełniony deszczem, a ośnieżone szczyty dają znać, że już za moment czas na zimę. Jeżeli nie lubisz jesieni, odwiedź o tej porze roku fiordy. Możliwe, że zmienisz zdanie. Trzymam za to kciuki!

Norweska jesień

W październiku szczyt sezonu Norwegia ma już dawno za sobą. Wiele campingów jest już nieczynnych, a do listy zamkniętych dróg i szlaków codziennie dołączają nowe. Jest chłodno, mokro, mgliście. I pięknie. Pewnie większość osób, które jesienne wędrówki ma za sobą, zgodzi się ze mną, że ten czas w roku jest bardzo urokliwy. Tylko trzeba się spieszyć, bo po kolorowej jesieni przychodzi ta szara, ciemna i bardzo zimna.

Norwegia jesień
krowy w Norwegii
owce w Norwegii
Mgła

Jesienią pomiędzy górami i fiordami mgła daje prawdziwe popisy. Jej taniec możemy podziwiać praktycznie od świtu do zmierzchu. Czasami przeszkadza, bo kiedy nacieszymy się już jej widokiem, przyjemnie byłoby zobaczyć jesienne krajobrazy. Jeżeli mgła zasłania cały widok, warto poczekać. Tak samo, jak nagle wszystko może ukryć się za gęstą mgła, tak samo po paru chwilach mgłą może odsłonić przed nami przepiękne krajobrazy.

Oprócz mgły zazwyczaj towarzyszem podróży jest deszcz. Wędrówki w deszczu to nic nadzwyczajnego o tej porze roku. Norwegia jesienią ma również swoje minusy i jednym z nich jest pogoda. Zawsze przed wyruszeniem na szlak, sprawdzaj prognozę pogody. Niestety jesienne sztormy, ulewne deszcze, czy wczesne opady śniegu mogą pokrzyżować plany.