...
Jarmark bożonarodzeniowy w Baerums Verk

Jarmark bożonarodzeniowy w Baerums Verk

Sylwia

Jedną z niewątpliwych atrakcji grudnia są liczne jarmarki bożonarodzeniowe organizowane na całym świecie. Często, gdy mówię Norwegom, skąd pochodzę w odpowiedzi słyszę, że w Polsce są piękne jarmarki bożonarodzeniowe i że właśnie podczas wycieczki na taki jarmark byli pierwszy raz w moim kraju. Szczególnie popularne wśród Norwegów, których poznałam, okazały się jarmarki w Krakowie oraz we Wrocławiu.

Małe i duże Julemarked, bo tak brzmi norweska nazwa jarmarków bożonarodzeniowych, odbywają się również na terenie całej Norwegii. Jednym z nich jest jarmark bożonarodzeniowy w Baerums Verk, który należy do grona nie za dużych ale bardzo klimatycznych miejsc przedświątecznych spotkań. Tradycja bożonarodzeniowego jarmarku w tym mieście sięga aż 1814 roku. O Baerums Verk opowiadałam już wcześniej, dlatego zapraszam również do wcześniejszego wpisu. Jest to miasto warte odwiedzenia przez cały rok.

Jarmark bożonarodzeniowy w Baerums Verk
Jarmark bożonarodzeniowy w Baerums Verk
 Jarmark bożonarodzeniowy w Baerums Verk

To nie jest jarmark z wieloma spektakularnymi atrakcjami. Jest mały, ale jest tu bardzo ładnie. Przechadzając się po gustownie ustrojonych uliczkach można odnieść wrażenie, że większość ludzi zna się tutaj bardzo dobrze. Co chwilę, widać szczere uściski, miłe spotkania znajomych i rodzin. Baerums Verk to mała miejscowość, w której większość osób się zna. To dodaje uroku.

Baerums Verk  w grudniu zamienia się świąteczną krainę. Każdy domek, most, droga, nosi oznaki zbliżającego się Bożego Narodzenia. Przy uliczkach palą się ozdobne lampiony, które wskazują drogę do centrum wydarzeń. Choinki, domy, wystawy sklepowe – wszystko ozdobione jest świątecznymi lampkami. Nawet wielki komin, pozostałość fabryki sprzed lat, od góry do dołu został przybrany w setki białych światełek.

Jarmark bożonarodzeniowy w Baerums Verk
Baerums Verk
Atrakcje

W każdy weekend w określonych godzinach można wybrać się na krótką, darmową dla wszystkich dzieci, przejażdżkę wozem zaprzęgniętym końmi. Czasami trzeba poczekać dłuższą chwilę, bo konie mają dosyć częste przerwy na odpoczynek.

Sam Jarmark, jak już wspominałam, nie jest duży. To kilka drewnianych straganów, na których kupimy rękodzieło i regionalne przysmaki. Napijemy się również ciepłego kakao i grzanego wina. W całym mieście palą się ogniska, beczki z drewnem, lampiony. To, co kojarzy mi się z tym jarmarkiem to właśnie zapach dymu znad ogniska. Wieczorami dym unosi się nad całym miastem.

Jarmark bożonarodzeniowy